kolorowy świat z filcu

Nie wierzę w skuteczność przymusu nauki, ale wierzę w ogromną, nieskrępowaną chęć odkrywania przez dzieci. Szkoda, że szkoła zazwyczaj szybko tę radość naszym dzieciom odbiera. Dlatego ja korzystam – dopóki jeszcze chcą być odkrywcami, podsuwam im kolejne rzeczy rozpalające wyobraźnię. Na szczęście lupa i ślady zwierząt w lesie to wciąż jeszcze wielkie emocje, a nie nudna lekcja przyrody.  Dlatego filcowa mapa świata od razu wpadła mi w oko.

SONY DSC

Mapa jest wystarczająco duża, żeby łapki większe i mniejsze mogły przestawiać kontynenty. Filc jest przyjemny w dotyku, choć sztywny – dzięki czemu kontynenty nie zwisają, a trzymają się na miejscu (właściwym lub nie – przyjmują to z godnością).  Mapa służy nam już długi czas i jej jedyną słabością (a może to jednak nasza słabość rodzinna, muszę się zastanowić) są ginące i odnajdujące się w dziwnych miejscach podpisy. Ale za to czas spędzony przez moje dzieci na dopasowywaniu nazwy do kontynentu, wliczając w to literowanie, uważam za bezcenny.

SONY DSC

Więc jeśli szukacie prezentu, który będzie spełniać walor edukacyjny a przy okazji będzie ładną ozdobą dziecięcego pokoju – wybierzcie mapę Pana Pepe. To porządnie wykonany, polski prezent hand made, jakiego nie znajdziecie w sieciówkach. Ja takie lubię najbardziej.

Mapa  Świata Pana Pepe

cena: 140 złotych

dla kogo: dla ciekawskiego przedszkolaka i młodego ucznia

*zdjęcia Pan Pepe

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s